Menu

Związek z dalszym kuzynostwem

Co myślicie o związkach między kuzynostwem? Nie w pierwszej lini, ale jednak. Czy to nie kazirodztwo? Zaraz wam przedstawię sytuację. Moja sąsiadka spotyka się z chłopakiem, który jest .... no właśnie jak to napisać:
ona ma rodziców - jej mama ma brata - brat ma żonę - o żona miała syna z poprzedniego małżeństwa. Więc oni nie są ze sobą tak stricte spokrewnieni, ale jednak... ja mam mieszane uczucia co do takich związków co myślicie?! Jest z synem swojego najbliższego wujostwa!

Ju25lka
 2945  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina związek kuzynostwo

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Wg prawa polskiego kazirodztwo jest zwiazek z czlonkami rodziny w linii prostej... np. rodzicami, rodzentwem, dziecmi, wujkami, ciociami w 1. linii... z kuzynami nie jest juz kazirdztwo...
To jednak, ze takie zwiazki sa dopuszczalne przez prawo nie oznacza, ze sa ogolnie akceptowane przez spoleczenstwo.
Dodatkowo dochodzi aspekt zdrowotny...
Podobne geny, rowniez te odpowiedzialne za choroby, zwiekszaja mozliwosc wystapienia schorzen genetycznych.
KlaudynaK
Oj to trochę takie dziwne... Ale z drugiej strony miłość nie wybiera, choć ja to bym się trzymała z daleka...

Mam jednak koleżankę, która podobnie robiła... Robiła, też mi powiedzenie, są małżeństwem teraz, ale ona chyba trochę dalej po rodzinie, na pewno dalej ale jednak!!
KlaudynaK
Przyznaję Kasi rację, co do tych chorób można by długo mówić i się zastanawiać...

Ta koleżanka o której wspomniałam urodziła chore dziecko... Tak przykładowo, dziewczynka urodziła się z wodogłowiem i w rezultacie jest teraz niepełnosprawna, mimo, że przeprowadzono operacje.
Ju25lka
Tylko tu dochodzi do tego to że geny nie mają szans być wspólne, ale dla tych co nie wiedzą, że on jest z pierwszego małżeństwa mamy to jest najbliższe kuzynostwo. Jakoś sobie nie wyobrażam tego na jakiś spędach rodzinnych... to mój kuzyn i mój chłopak w jednym...jeszcze chłopak, a za chwilę mąż

A jak się pojawią dzieci - to dwóch braci będzie miało jednego wnuka!!
kasia13_archiwum
Jezeli odpadaja wspolne geny, a chodzi tylko o to, co powiedza ludzie... to nie zastanawialabym sie nad tym... gdybym kochala ibyla kochana...
kasia13_archiwum
@Ju25lka... no wlasnie o to chodzi... jeden sobie wyobraza, a drugi nie...
Inna sprawa, ze nie wierze, aby zanim sie to uczucie u nich zrodzilo, ktorekolwiek z nich to sobie wyobrazalo.
Tak to jest juz z ta miloscia... Przychodzi nagle i nie wadomo skad, gdzie i kiedy... nie zamawiana.
KlaudynaK
Po rodzinie nic nie ginie. :D śmieje się troszkę... Wybaczcie.
Nawet dalsze kuzynostwo ma coś tam wspólnego z genami. Nie ma to tamto, różnie jest to przekazywane.

Ale jeśli im dobrze to czemu to negować? Z pierwszej linii nie są, coś tam dalej, "piąta woda po kisielu"... A kto teraz liczy kuzynów... ja tam wiem kto był rodzeństwem mojego ojca, ci mają dzieci, ja swoje tez już mam... A co tam było dalej z boku i kto z kim to nie mam pojęcia...
Claudia
jesli dobrze zrozumialam to nie ma miedzy nimi wiezow krwi,wie chyba ok.Poza tym tak jak napisala kasia13 :)
artanis
heh, przynajmniej z gośćmi na weselu nie ma problemów:)
Można zaprosić całą rodzinę a i tak większość się zna:))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.