Menu

Związki

Czy Wasze związki są zalegalizowane czy żyjecie sobie na tą tak zwaną kocia łapę? Ostatnio się tak zreflektowałam, że jednak większośc znajomych żyje w związkach nieformalnych i nie zamierza tego zmieniać. W zasadzie to jest pocieszające, że społeczeństwo już nie patrzy na to tak krzywym okiem. Teraz to ja po ślubie czuję się jakoś tak "staromodnie" sama nie wiem jak to określić.

orchidea
 430  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

związek

Odpowiedzi

madusia
ja jestem mezatka-1 marca minie rok od slubu:)
Matina
a ja nieformalna
eliza
Jestem mezatka od prawie 3 lat i dobrze mi z tym :).
ania77
A my najpierw trzy lata na kocia lape, dopiero jak maly byl w drodze, wzielismy slub.
betty
mężatka
Izka82
ja zyje bez slubu, ale i tak nazywam faceta czasem mezem. bo generalnie jestesmy jak stare dobre malzenstwo. nie mielismy czasu na slub, bo maly pojawil sie strasznie nieoczekiwanie, a jak nie chcialam tak na szybkiego sie brac slubu, zreszta musialam wszystko najpierw dla dzidzi zoorganizowac. uwazam ze ze slubem czy bez slubu to be nzaczenia , najwazniejsze zeby sie KOCHAC.
Nanya
U mnie było "po Bożemu": najpierw zaręczyny, później ślub, pół roku po ślubie zaszłam w ciążę. Przed ślubem byliśmy ze sobą 3 lata, ale nie mieszkaliśmy razem. Ani ja, ani mąż nie wyobrażaliśmy sobie życia ze sobą bez ślubu, natomiast myśleliśmy o wspólnym mieszkaniu w czasie narzeczeństwa. W końcu jednak postanowiliśmy poczekać. Zrobiliśmy to głównie dla moich rodziców (są bardzo konserwatywni). We wrześniu tego roku miną 4 lata odkąd powiedzieliśmy sobie "tak". Mimo, że nie sprawdziliśmy przed ślubem, czy damy radę ze sobą wytrzymać pod jednym dachem, jednak się udało :) Świetnie się dotarliśmy (nie bez zgrzytów) i naprawdę uważam, że jesteśmy wspaniałą rodzinką... która w czerwcu powiększy się o kolejnego członka :))
Nanya
Dziewczynka ma być :) Rzeczywiście śmiesznie brzmi hehehehe... chodziło mi oczywiście o członka rodziny. A może... "głodnemu chleb na myśli"? ;P hehehehe
kasia13_archiwum
7 lat po slubie... ;)
Agula
jakoś nie czuję się "staromodnie" ja wśród znajomych też mam kilka par które mieszkają razem a ślubu nie widać na co bardzo czekają dziewczyny a do czego facetom się nie śpieszy :) niby mówią że jest ok, ale to i tak widać że one czekają aż się im partner oświadczy
madzialenka
ja też po ślubie, choć mieszkaliśmy ze sobą już przed. też większość moich znajomych czeka na oświadczyny chociaż oficjalnie mówią, że jest dobrze jak jest i że nie papierek się liczy tylko uczucie. a ja tam jestem ze swojego "papierka" zadowolona)
AgaC
5 lat po ślubie :)
daisy5788
u mnie to byla wpadka nie mamy slubu bo dla mnie i dla partnera dziecko to nie powod do slubu a dobrymi rodzicami mozna byc i bez slubu ...
SCOFI
4 lata po ślubie i jest mi z tym bardzo dobrze
irekzboralski
we wrzesniu będą 4 lata jak jesteśmy małżeństwem
BeaBea
Znaliśmy się od dzieciństwa...
W 2002 roku wzięłam "oba" śluby - od 2005 roku nie mieszkam z mężem, od 2007 roku się rozwodzimy i rozwieść się nie możemy...

Od 2007 roku jestem z kimś i jest mi z Nim dobrze, a czas pokaże co z tego wyniknie :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.