Menu

Związki na odległość

Dziewczyny co myślicie na temat takich związków, mają dla was sens i przyszłość? A może żyjecie w takich związkach...
Czekam na wasze opinie

kwiatek888
 602  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina związek związek na odległość

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Sa na pewno trudne... choc nie niemozliwe.
annnna01
ciężka sprawa...ciągła tęsknota może okazać się za trudna.
kwiatek888
a ja wam sie przyznam ze juz ponad 2 lata jestem w takim zwiazku (dzieli nas ponad 500km) i nie jest latwo, ale wiem ze nas zwiazek jest strasznie silny, trwaly, dojrzaly i tesknie kazdego dnia tak samo mocno jak na poczatku naszego zwiazku
ojciec
Dla mnie taki związek to nie związek i zgodziłbym się na takowy tylko w sytuacji naprawdę ekstremalnej.
panidomu
Dziewczyny nie zgadzajcie się! ja się zgodziłam i strasznie żałuję. Mąż się zmienił nie do poznania - widzi tylko kasę i kasę, zupełnie mu odbiło. Przyjeżdża raz na jakiś czas - owszem i wtedy tylko się kłócimy - po co kupiłaś nowe ręczniki, stare były dobre - jakaś mania oszczędzania zarobionych pieniędzy. Pozatym synek mimo, że codziennie mu opowiadam o tatusiu itd się męża boi - odzwyczaił się zupełnie. Pomału zaczynam się liczyć z tym, że to nie przetrwa. On nie chce ani wrócić, ani zabrać nas do siebie - bo było by to zbyt drogie. Nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam.
kwiatek888
Popieram Joanne w 100%
eunika
Lekkodusznie nazywam taki związek startą czasu - można być ze sobą i 2 lata a praktycznie to ile to wychodzi? Zakładając, że widujecie cały weekend w soboty i niedziele to byłoby razem hmmmm 6 miesięcy?
Marlena
Znam taką parę - są małżeństwem 5 lat - ale jakby to zliczyć do kupy to może uzbierało się pół roku, gdzie faktycznie byli razem. Dla mnie to nieporozumienie.
eunika
A gdzie szansa na poznanie się, częste obcowanie ze sobą do tego stopnia, że nawet nudzić się razem jest raźniej.
Agula
Pierwsze 3 miesiące naszego związku były na odległość, oj było ciężko, najgorzej gdy musiał wracać do stolicy. Nie wyobrażam sobie gdyby on był tam a ja tu. Na szczęscie nie myślałam o tym zbyt długo bo już po tygodniu bycia razem zdecydował, że wraca...tylko ze względu na pracę mógł wrócić po 3 miesiącach.
mlodamama
w kazdym badz razie ile tak naprawde taka para przebywa razem? przez okres np. 3 lat moze w sumie sie uzbiera pol roku... w optymistycznej wersji rzecz jasna..
a milosc w takim zwiazku ? opiera sie chyba tylko na wiecznym wspominaniu spedzonych chwil, co byc moze doprowadza do pozornego umacniania wiezi..
mlodamama
a to, ze wydaje sie, ze sie jest dalej zakochanym... no tak... tesknota za druga osoba.. i jak sie ja zobaczy to szaleje sie z radosci.. co wcale wielkiej milosci nie oznacza... zeby sie poznac trzeba ze soba przebywac itd., telefony nie wystarczaja...
kwiatek888
A ja sie nie zgadzam poki co nie mamy mozliwosci ze soba zamieszkac wiec zyjemy w takim zwiazku, ale codziennie rozmawiamy ze soba wieczorami godzinami, czuje sie tak jakgdyby byl obok mnie
panidomu
@kwiatek888: do telefonu się nie przytulisz zasypiając, nie pocałujesz, nie cmokniesz, dziecko tez się nie przytuli ani nie pobawi z tata przez telefon. Mnie to nie przekonuje.
mlodamama
to moze teraz zaczniemy temat zwiazkow przez internet? albo w sumie po co... podobna zasada..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.