Menu

Zwierzęta domowe

Jakie zwierzęta domowe mają lub miały Wasze dzieci? Czy wracając ze szkoły przyniosły może kiedyś chorego gołębia lub kuśtykającego kotka? Jaka była Wasza reakcja? Czy pozwoliłyście dziecku opiekować się zwierzątkiem?

Ania
 1791  26

Odpowiedzi

krasna1
ja mam rybkę i już jedną papugę
muszę zajmować się wszystkim osobiście
jak byłam w szpitalu 3 dni zwierzątka miały głodówkę
tak więc nie zgodzę się już na żadne zwierze w domu
Magdalennka
Moje dziecko jest jeszcze za małe, alepamiętam jak ja miałam z 10 lat i znalazłam psa potrąconego przez samochód, pamiętam że nie musiałam ani prosić ani przekonywać ro``dzice
Magdalennka
no i Sebek enter wcisnął hehe .... rodzice zawsze mówili że trzeba pomagać i ludziom i zwierzętom więć myślę że nie robiłabym problemów mojemu dziecku gdyby przyniosło "jakieś nieszczęśliwe stworzonko "
avialle
miałam królika miniaturkę gdy się urodził Filip i niestety przez dwa miesiące wciąż miał sapkę, po oddaniu króliczka minęło.. ale jak podrośnie dostanie jakieś zwierzątko, może nie pieska, bo uważam, że blok to nie najlepsze miejsce dla takiego zwierzaczka, ale coś na pewno.. :)
Magda79
Ja mam kota persa ma już 10 lat. Wiktor przy nim się wychował, ale musiałam go oddać na dwa lata jak się Nikol miła urodzić. Teraz znowu jest z nami i tak już pozostanie. Jak dla mnie zwierzątko powinno by w domu bo wtedy dziecko uczy się odpowiedzialności za żywe stworzonko.
kasia13_archiwum
Ja mialam jako dziecko chomiki, rybki, psa i kotka.
Natomiast moja starsza w tej chwili czasem wspomina, ze chcialaby zwierzatko, ale jak ja jej wymieniam obowiazki, to juz przy drugim slowie wymieka i mow... eee... to ja nie chce... ;)
I to jest dla mnie znak, ze nawet jesli, to jeszcze nie teraz...
Kayah
Aktualnie mamy w domu 2 psy- Sarę i Felka. Sarusię znalazłam na urlopie w Czechach. A ponieważ nie odstępowała mnie na krok to musiałam ją przemycić przez granicę :)) A drugi piesek to jej synek. Był czas że oprócz psów mieliśmy jeszcze 4 koty. I wszystkie znalezione przeze mnie. Niestety wszystkie już zdechły. I jeśli mój syn pójdzie w moje ślady to będzie w domu istny zwierzyniec :))
stokrotka30
Ja jak byłam mała miałam chomiki,rybki,kanarka,papugę,kota,psa,znalezionego potrąconego gołębia,ze 4 jaskółki które wypadły z gniazda i osobiście łapałam im muchy i karmiłam aż do momentu kiedy same odfrunęły-oczywiście nie wszystko naraz.Zawsze kochałam zwierzaki i moja córka też je kocha!!.A teraz mieszkam na wsi i mamy 2 psy,kocice ,która co rok ma kociaczki,ozdobne kurki(każda ma swoje imię),które znoszą jajka,kogutka JAŚKA,mieliśmy królika miniaturkę,potem kilka zwykłych,kanarka,chomiki,rybki...i nie pamiętam co jeszcze,ale nie wyobrażam sobie życia bez zwierzaków!Moja córka jest odpowiedzialna i świetnie zajmuje się swoimi zwierzątkami.
smerrfetka
mamy kundelka Dikiego to jest mój piesio,a moja córcia ma rybkę Helę....dwa zwierzątka.....
Betinka
A my posiadamy 2 pieski więc maleństwo od poczatku będzie z nimi obcowało...bardzo jesteśmy ciekawi ich reakcji na na kruszynkę ,ale nie mam żadnych obaw...Uważam ,że pies to podstawa w rodzinie :-)))
Seeleena
my mamy rybki w akwarium ;) synek codziennie przed snem musi łapkę tam zamoczyć bo robi 'papa' rybkom :):)
misiak7
mamy myszo-skoczki a bedziemy mieć psa labradora
malgosia
Ja mam kotkę Zuzę. Jak byłam w ciąży,to mąż przytachał ciężarną kotkę, którą ktoś wyrzucił z domu jak się zorientował w jej stanie... Byłam trochę zła na niego, bo choć uwielbiam koty, to uważałam,że to niezbyt odowiedni czas na taki nabytek....
No ale jako przyszła mama nie byłam w stanie wyrzucić kociej mamy...
Z kociaków mieliśmy pełno radości, ale znaleźliśmy im nowe domy, a Zuza została z nami. Jest najkochańszym kotem na świecie, do Julki odnosi się na razie z rezerwą, co mnie cieszy. Julka też na razie nie zwraca na kicię wiekszej uwagi, ale myślę,że jak podrośnie (na razie ma 5 m-cy) to się pokochają wielką miłością:)
Jola30128
My mamy dwa pieski,kundelki są kochane.Mieszkamy na wiosce,więc pieski sobie biegają luzem.Córunia uwielbia się z nimi bawić.

Ja jak byłam mała pamiętam przyniosłam kota do domu,był bardzo chory i niestety szybko pozbyłam się nowego przyjaciela.
beatusia
My mamy akwarium pamiętają żeby je nakarmić aż za bardzo.Dzieci uczą się odpowiedzianości i jaka frajda dla nich
anetakam0
psa, kota, za płotem konia i barany,
kiedyś syn miał żółwia, królika (pełnowymiarowego), papugę

no i jeszcze ćwierć świni i kury w zamrażarce

mieszkam na wsi i NIE WYOBRAŻAM sobie, żeby u mnie nire było jakiś potworów-darmozjadów - kocham wszystkie zwierzęta - Męża też :)


ps co do zajmowania się zwierzaczkami - syn ma 16 lat więc nie muszę nawet za często przypominać
kubol29
ja mam pieska moja suczka nie potrafi żyć bez mojego syna:)
edzia112
ja mam suczkę która ma 10 lat a córcia ma roczek pies nigdy nie miał kontaktu z dziecmi dlatego się troszkę obawiałam bo zbytnio nie lubi dzieci.ale teraz jest ok pies przyzwyczaił się do dziecka chociaż troszkę boi się córci ale jakąś się dogadują.piesek woli się schowac albo uciec ponieważ jest dosc stary a Iza wciąż nie daje jej spokoju tz ciąga ją za uszy, klepie po głowie, ciąga za nogi a pies tego nie lubi ale zamiast ugrusc to woli uciec:))
efcia
u mnie w domu też było trochę zwierzaków: 2*świnka morska, myszy- takie złapane na łące:) ,2*koty(za każdym razem czarne)+kociaki, kotka okociła się w nocy u mnie w łóżku:)miałam fajna niespodziankę:) ; no i był pies przyniesiony przeze mnie(jakiś rok temu zdechł, miał 8-9lat :( rodzice bardzo to przeżyli, i nie chcą już psa.Teraz nie ma u rodziców zwierzaków, nie ma nas- to nie ma i zwierząt...
efcia
teraz moja siostra ma w mieszkanku w bloku czarną kotkę i czarnego psa:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.