Menu

Zwrot Pan/Pani do teściów...

A co sądzicie o zwracaniu się do swoich teściów, już po ślubie, na Pan i Pani??? Dla mnie to trochę dziwna i niejasna sytuacja, no bo w sumie rodziców ma się tylko jednych, ale jednak jakby nie było teściowie to już rodzina i mówienie do nich Pan/Pani tak jakby stwarza trochę niepotrzebny dystans... Znalazłam coś takiego w necie:

"Z tradycji wynika, że należy tytułować przyżenioną:) matkę mamą. Choć wiele osób się buntuje, że nie odbierze prymu własnej matce i że to przyszywana matka to nie ma wiele wyjść z tej sytuacji. Mamy tyle przyszywanych cioć i babć, że jeszcze jedna przyszywana matka nie powinna robić różnicy. Tym bardziej, że zawsze możesz zwracać się w trzeciej osobie.
Jeśli ktoś chce sobie rozgraniczyć na własną i przybraną mamę to może używać tej nieco już przestarzałej formy. Jako, że pokolenie, które do własnych rodziców zwracało się w trzeciej o sobie jest na wymarciu, nie ma mowy o pomieszaniu mam:).

O ile w życiu towarzyskim zwracanie się na Pan/Pani jest wyrazem szacunku, o tyle w relacji rodzinnej buduje niepotrzebny dystans i manifestuje odrębność. To tak jakby przypominać ciągle: A pani to nie jest z naszej drużyny(smiech)!.

Potem, kiedy będziesz mieć dzieci, one będą nazywały teściową babcia, a Ty Pani? Do cioć i wujków też będą się zwracały ciociu i wujku, a Ty znów Pan/Pani?
W ten sposób wyobcujesz się niepotrzebnie..."

A co Wy myślicie o tym kobietki?(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)

Magdzik
 1199  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina teściowie

Odpowiedzi

Zana
jedno jest pewne ..miałam opory mówienia do teściowej mamo ....ale miałabym większe mówienia do niej Pani ....
Magdzik
@Zana u mnie było to samo(grins)
Cyntia
Przyznam,ze tak na poczatku trudno się przestawic z dnia na dzien.Ale ja nie miałam z tym problemu.Było to raczej naturalne.bo już rodzina.Ale troche na początku tak głupio było.Zauwazyłam ze mojemu mezowi to nie sprawiało zadnego problemu:))))
emiliab
Coś w tym jest prawdziwego, ale..... Właśnie napisałam o tym w Twoim poprzednim pytaniu. Ja do mojej teściowej nigdy nie powiem "mamo", bo pomijając fakt, ze prawie od 2 lat z nią nie rozmawiam i mam z nią poważny konflikt. To niestety ona mnie nie akceptuje w swojej rodzinie, nigdy mnie nie przyjęła do rodziny i dała mi to tak mocno odczuć, że nie możliwe staje się powiedzenie do niej inaczej jak "pani".
euphoria29
Uważam,że rodziców tak naprawdę ma się jednych.Mam wspaniałych teściów,kochających,dobrych.Lubimy się i stąd nie zwracam się do nich inaczej jak tylko Tato-Mamo.Gdyby nie byli takimi ludźmi jakimi są z pewnością trudniej byłoby mi zwracać się do nich w ten sposób,może nawet mówiłabym do nich na Pan Pani.I jeszcze jedno,tak naprawdę trudno na początku zwracać się do obcych ludzi tak jak do swoich rodziców więc nie ma w tym nic dziwnego jeśli nie spoufalają się ze sobą już na ,,dzień dobry,,.
Magdzik
@emiliab szczerze Ci współczuję(cukierek)(cukierek)(cukierek) Czasami trafiają się takie wredoty(zla)(zla)
Basia88r
A ja nigdy nie wiem jak mam się witać i żegnać... "Dzień dobry" i "Do widzenia" Czy "Cześć" i "Na razie"?
daryjka87poznan
Dla mnie to tez chore. Ale moj sasiad sobie zazyczył zeby jego ziec po slubie mowił do nich pan i pani.Bo rodziców ma sie tylko jednych.
ADAMSKA98
dlugo mi to zleciało za czym na tesciowa powiedzialam mamo
emiliab
Magdzik@ no cóż nie teściową wybierałam, a męża.
milka3006
ja mowie jak mi pojdzie raz tak a raz tak ojciec mojego meza jak urodzila syna a mieszkalismy u nich powiedizal po 2 miesiacach ze moglibysmy sie ywprowadzic i wynajac mieszkanie od meza siostry za 1000 zl miesiecznie on to powiedzial mi jak maz byl w pracy i tak sie wkurzylam ze za 3 dni bylismy na swoim ale teraz dzieki niem zyjemy w dlugach oni maja mieszkanie 4 pokojowe a my mojej szwgierce placimy 1000 dla mnie oni nie sa rodzina tylko banda sknerusow i mowie Pan a tesciowa mam chora po udarze takze ona nie jest niczemu winna bo nawet sie wyslowic nie umie i mowie do niej mama lub Grazyna
Iwona1977
moim zdaniem powinno sie mowic po imieniu,jak w innych krajach,wtedy nie ma wyobcowania,
monilajsa
wstyd przyznać po prawie 10 latach małżeństwa zwracam sie do teściów tylko jak muszę, przeważnie w trzeciej osobie
MARZENAG
Ja tez miałam trudności po ślubie z wypowiedzenie słów mamo tato trwało to i trwało aż kiedys tesciowa mówi do mnie zebym im mówiła po imieniu...Jakoś tez niemogłam az w końcu tak samo z siebie przyszło to mamo i tato:)
kaisaa4
a ja z teściową jestem na "TY" ....... została moją teściową w wieku 38/39 lat ja miałam 21 i sama mi to zaproponowała (praktycznie przed ślubem widziałam ją ze dwa razy więc powiedzenie do supełnie obcej mi osoby "mamo" było dla mnie baardzo dziwne ) w sumie jesteśmy jak bardzo dobre znajome - ona opowiada mi nawet o swoich bardzo intymnych sprawach ... nie wyobrażam sobie mówić do niej inaczej .. zresztą ona czuje się wiecznie młodo (grins)
samanita
Ja mowie do tesciow na "ty" Juz na slubue z tesciowa sobie "przepilysmy", a tesciu powiedzial, ze mam zwarazac sie jak uwazam, jezeli chce mowic tato to mam tak mwic, a jak nie to na "ty" (grins) wiec sprawa od poczatu byla jasna, moj maz do moich rodzicow tez mowi po imieniu
Kayah
Ja mam problem z głowy, bo moja wredna teściowa w dniu ślubu powiedziała mi że nie życzy sobie żebym mówiła do niej mamo. Najpierw miałam mówić na Ty, ale potem zmieniła zdanie, potem powiedziała że mam jej mówić Ty stara wariatko ( i to by było najodpowiedniejsze!) (smiech) ale jednak stanęło na tym że mówię na Pani. Ostatnio mój mąż jej zwrócił uwagę więc zaczęła za mną łazić i nalegać "powiedz do mnie mamo". Ale ja nigdy w życiu nie powiem jej mamo!!! Niech spada, stara wredna krowa!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.