Menu

Zwrot za poród rodzinny

Cześć,
czy któraś z Was starała się o zwrot pieniedzy za poród rodzinny?
Wiem, że można b to nie zgodne z prawem, aby płacić za osobę towarzyszącą - tym bardziej narzuconą kwotę.
Zastanawiam się czy któaś z Was miała podejście do odzyskania kasy - bo ja nie bardzo wiem jak się do tego zabrać - mam paragon, mam rachunek i ? Kurka?

racjooleq
 1054  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród Praca i Finanse poród poród rodzinny pieniądze

Odpowiedzi

aneta1262
nie pomogę bo myśmy nie płacili za poród rodzinny...
racjooleq
no właśnie! w Poznaniu w części szpitali się płaci w części nie...
Zasanawiam się też ile czasu mam na staranie się o zwrot - bo mały ma już 4 miesiące, ja wczoraj robiłam porządek w dokumantach i znalazłam te faktury (oczywiście jak ich wcześniej szukałam to nie było).
I zastanawiam się czy JESZCZE mogę..
emiliab
Pierwsze słyszę, że za poród rodzinny się płaci. Może na początku zwróć się do szpitala w którym rodziłaś. Jeżeli oni nie zwracają to może udzielą Ci informacji gdzie i w jakiej formie masz się zgłosić.
kinia87
ja płaciłam 40 zł i nie chce mi się o zwrot domagać,bo to jeszcze nie majatek,chociaż pobieranie kasy za porody rodzinne są nie zgodne z prawem...
racjooleq
no ja płaciłam 150 może też nie majątek ale na pieluchy na 7 paczek pieluch i 2 gryzaki bym miała:)
Zana
BRAWO @kinia87 ... dzięki takim właśnie jak Ty Twoje ciężko zarobione pieniądze trafiają do kieszeni zadowolonych z naiwności ludzi ....dla Ciebie to TYLKO 40,- a pacjentek które myślą tak samo- tysiące .... tysiące * 40,- to już niezła sumka do podziału dla personelu.... następnym razem lepiej idź i podetrzyj sobie tyłek nimi ... tak myślący człowiek nie ma prawa narzekać na żadne urzędy ani na rząd .... NA NIC ...bo sam napędza machinę poddając się jej....

rzygać mi się chce czytając "nie chce mi się o zwrot domagać,bo to jeszcze nie majatek" (barf)
mala21
oj nie sądze że się da w końcu nie wiem jak ty ale ja płaciłam datek na żeczszpitala, co z tego że wymagany i z góry określony, ale jednak to datek na szpital a n
racjooleq
Dzwoniłam przed chwilą do NFZ (tradycyjnie nie odbierał NIKT w dziale skarg i wnioskow - wiec zadzwonilam do infomacji - słabo pinformowany Pan się wydawał,,,) powiedzieli ze to poza ustawą... I raczej nie załatwię tej sprawy przez NFZ ale moge do szpitala iść i się ubiegać bo np uważam ze koszt jest za wysoki. Przejdę się.. a Co tam:)
150 - piechotką nie chodzi:)
I nie omieszkam jeszcze zadzwonić do skarg i wniosków NFZ
Zana
to na datek na szpital wystawiają fakturę ???
racjooleq
tylko, że na datek nie dostaniesz faktury:) jesli by tak było tłumy biznesmenów stałyby w kościele i dawały kase żeby % w zwrocie dostać:)
ja mam napisane na fakturze "obecność osoby towarzyszącej na oddziale porodowym - całkowita opłata"

To raczej nie USŁUGA SZPITALNA, nie?:)
agnese32
ja bym to samo zrobila co TY RACJOOLEQ(kwiatek) oni by nic nie podarowali jakbys musiala za cos zaplacic wrecz przeciwnie kare ci naloza za zwloke skorwiele.
elizka
ja na szczęście w ostatniej dobie na patologii ciąży okazało się , że będę mieć planowaną cesarkę - i takim sposobem nie potrzebna była mi położna - rodzinny poród i opłaty z tym związane / opłaciłabym tylko położną /
daryjka87poznan
Ja tez nie pomoge bo rodzilam na Lutyckiej a tam porod rodzinny jest darmowy.
Majaaaaaa0000
Ja tam nie płaciłam za poród,był mąż przy mnie i mama zmieniali się co jakiś czas...I nikt mi nie mówił,żebym co kol wiek płaciła...później położnej za dobrą opiekę , kupiłam bombonierkę i podziękowałam,bo bardzo byłą miła i mi pomogła...(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.