Menu

Życie a śmierć

Może to nie pytanie ale muszę napisać bo mnie to męczy. Dziś umarła moja babcia,siedzę i myślę jak to jest z Tą naszą wiarą i umieraniem.Babcia całe swoje życie przesiedziała w Kościele,razem z dziadkiem pomagali w budowie,wyniosła Księżom chyba wszystkie pieniądze a jak jej stan się pogorszył i pojechali po Księdza żeby przyjechał z ostatnim namaszczeniem to stwierdził że nie pojedzie bo była pod opieką córki a to już inna parafia,ciekawe co?Miała 84lata ale ostatnie tygodnie strasznie ją wymęczyły,nie usnęła sobie tak jak w tym wieku się powinno,pójśc spać i już się nie obudzić.I zastanawiam się jak to jest,Ci co całe życie grzeszą odchodzą spokojnie,np takie pijaki,nachlają się,zasną i już się nie obudzą a kobieta która całe życie była blisko Boga miała ciężką śmierć.Dziwne to dla mnie.Myślę że każdy ma swoją świeczke i z góry jest zaplanowane ile ona ma się świecić i w jakich okolicznościach zgasnąć.

welka
 714  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

śmierć wiara

Odpowiedzi

beatka7623
Współczuję (placze)(placze)(placze)(placze)(placze)

Co do księży to niec dodać nic ująć Ja nie jestem osbą wierzącą

Ale też sądzę że mamy taką właśnie świeczkę która musi się kiedyś dopalić :(
mycha2706
Jest taka przypowieść,która mówi,że pijacy są pod szczególną ochroną u Matki Boskiej(kwiatek)
Podobno kogo Bóg bardziej doświadcza będzie zbawiony...i mówią,że każdy ma swój krzyż.Mój tato był porządnym człowiekiem,najlepszym jakiego znałam.Umierał w strasznych męczarniach a tez nikomu w życiu krzywdy nie zrobił....
A księża są jacy są... dlatego wierzę w Boga,w księży nie.
kachinka
kochana a wiesz jak umierał Jezus?W cierpieniu...a Jan Paweł drugi?W cierpieniu....Wielcy tak odchodzą tak sobie wytłumacz.Są blisko Pana Boga i ja wierzę że Twoja Babcia właśnie z góry z ulgą patrzy tylko zastanawia się dlaczego się smucicie skoro u niej tak cudnie:)Ściskam Cię i wspieram duchowo znam ten ból...co do postawy księdza...zostanie osądzony
Beki
Nie bądź zła (kwiatek)
flame123
ja myślę, że nie nam to osądzać(prezent)
Amcia
Moja babcia z dziadkiem tez dożyli takiej starości ale muszę powiedzieć że nie męczyli się chociaż przeżywałam podwójne łzy gdy narodził się mój syn zmarł dziadek ,gdy babcia umierała to ja dzień wcześniej urodziłam drugiego syna żal mi tylko jednego że nie zobaczyli ...Co do księży to brak słów chociaż wierzę w Boga ale księża czasami umieją trzymać się swoich reguł,no ale ja nie do tego najbardziej mnie to trapi jak umierają młodzi ludzie zostawiając rodziny tak jak np. mój kuzyn niedawno osierocił 4 dzieci ,a w tamtym tygodniu byłam u kolegi zmarł na nogę miał wypadek potem operację nigdy z niej się nie wybudził jest to straszne .Pijaki stoją dniami chleją zimne piwsko im się tam nic nie dzieje.Bardzo ci współczuję (placze)(placze)(placze)
amalka
Ja mam swoje zdanie na temat "Boga" i jego "sprawiedliwości"... Co do księży- nie każdy jest "be" i nie mam zamiaru generalizować, ale wielu po prostu klepie swoje regułki, powtarza osłuchane już frazy i niestety to wszystko... Szczęśliwie są wyjątki od reguły. Ja traktuję kler jak ludzi bo przecież ludźmi są- nie jakimiś istotami wyższymi. Mają serca dobre i wręcz odwrotnie. Tym drugim pozostaje tylko współczuć...

Nie wiem od czego zależy to jak odchodzą inni i jak odejdziemy my. Nikt tego nie wie... Wierzącym pozostaje tylko nadzieja, że ich bliscy są w lepszym miejscu i już nie cierpią...

Moje najszczersze kondolencje (placze)(placze)(placze)
daryjka87poznan
Kochana trzymaj sie cieplo, wiem ze teraz Ci trudno. Ksiadz tez okazał sie...... Powinien przyjechac i namaszczyc babcie, u nas by wogole do takiego czegos nie doszło ze ksiadz by powiedzial ze jest teraz pod inna opieką. Co to ma wogole do znaczenia.
W naszej miejscowosci jest tez na cmentarzu taka aleja zasluzonych, sa chowani tam ksieza oraz ludzie ktorzy bardzo pomagali kosciołowi.
karolincia
Na temat księży sie nie wypowiadam bo jeden z takich wygonił moją mamę z mieszkania, a też całą rodzina była zawsze związana z kościołem tata był grabarzem kiedyś, mój tatuś miał lekką śmierć zasnął a przez trzy ostatnie miesiące tez sie nieźle wycierpiał biedak chorował był w szpitalu był osłabiony przez chorobę drastycznie schudł bo nie mógł jeść ciągle mam przed oczami jego sylwetkę w ostatnim dniu życia sama skóra i kości żal było patrzeć. Jedno Ci powiem Bóg widzi i ten Bóg mam wrażenie ma mało wspólnego z księżmi a raczej oni z Nim, Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy Twoja babcia jest już na pewno szczęśliwa z Nim zostaje nam tylko wiara i aż wiara nic innego nie mamy
korek221
Kochana bardzo Ci współczuję(placze)(placze)(placze)(placze)(placze) moja Babcia zmarła 2 dni temu(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)
welka
Dzięki dziewczyny za miłe słowa!Któż pomoże jak nie wy!Aż mi się cieplutko na sercu zrobiło.Nie miałam się komu wyrzalić bo mąż wyjechał a tu tyle ciepłych słów.Ciesze się że do was dołączyłam!
elinka
wyrazy wspolczucia....
podpisuje sie pod wypowiedzia @kachinki i @mycha2706
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.