Menu

Życie bez ślubu

Z moim partnerem i ojcem naszej 3 letniej córeczki jesteśmy już 5 lat. Mi się od zawsze marzył ślub, biala suknia, wesele – no jak chyba każdej kobiecie. Jesteśmy razem szczęśliwi, a mimo to on unika tematu ślubu jak ognia. Czuję się coraz niepewniej z tego powodu – co robić? Zostawić wsyztsko tak jak jest?

orchidea
 673  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

małżeństwo ślub konkubinat

Odpowiedzi

Marlena
Nie mogę powiedzieć, że Cię rozumiem – bo wcale nie u nas kolejnosc była odwrotna, najpierw ślub, potem dziecko. Postaraj się wydobyć z niego jakieś argumenty dlaczego nie?! Przecież chyba ma jakieś powody?
Aagataa
My się pobraliśmy jak dowiedziałam się że jestem w ciąży. I nie wiem czy to było dobre – na własnym weselu miałam już lekko okrągły brzuszek, źle się czułam i marzyłam tylko o tym, żeby się to przedstawienie już skończyło... Rozumiem, że to twoje marzenie ale zastanów się czy aż tak bardzo to jest potrzebne? Skoro dotychczas dobrze się układało tak jak jest? Czy warto to zmieniać?
paula80
A ja nie rozumiem Twojego partnera czego on się boi? Konsekwencji? Odpowiedzialności?! Dziwna sprawa – nie czułabym się komfortowo na Twoim miejscu.
johanna
Mój facet zwiał gdzie pieprz rośnie jak się dowiedział o ciąży – więc możesz mówić o prawdziwym szczęściu, że Twój facet w ogóle z Toba jest. A ślub? - cóż to tylko papierek.
juzia
Jestem zdaniem Jahanny: slub to tylko papierek i zeby ludzie niegadali. Jak jest wam dobrze tak jak jest to po co zmieniac
NiebieskKoralik
hm, dzięki ślubowi kobieta czuje się bardziej komfortowo - sytuacja prawna jest zupełnie inna. Ja bym na Twoim miejscu bardziej naciskała na jakiekolwiek racjonalne argumenty do tej decyzji.
mumczinx
Myślę, że bez ślubu źle też nie będzie, grunt abyście się kochali i szanowali. Jeśli będziesz miała możliwość poznać jego argumenty to jak najbardziej warto się dopytywać ale to nie oznacza i tak, że Twój partner zmieni zdanie. Kto wie może wtedy Ty zmienisz zdanie...
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.