Pytanie dnia!

10 Odpowiedzi
1614 Odwiedzających
W niektórych przypadkach lekarz zaleca badania wód płodowych. Jest to jednak badanie inwazyjne i bywa niestety ryzykowne. Czy miałaś robione takie badanie? Podziel się z nami swoimi doświadczeniami.
Słowa kluczowe: ciąża,  wody płodowe,  badanie,  lekarz,  płód 
Temat: Zdrowie 
Grupy wiekowe: Ciąża 
Ania
Od: Ania
30.06.2009


Odpowiedzi / Opinie (6)

KaSiA13
Chodzi o amniopunkcje...

Wiec... nie zgodzilam sie ani na inwazyjne, ani na bezinwazyjne badania majace na celu np. stwierdzenie zespolu downa.

Dlaczego?

Robiac takie badania trzeba sobie odpowiedziec. Czego oczekuje po takim badaniu? Czy jezeli okaze sie, ze cos jest nie tak jestem gotowa na aborcje?

Moja odpowiedz brzamiala w tym wypadku NIE.

Dla jednego rodzica takie badanie i ewentualnie zly wynik jest okazja, aby sie przygotowac na zycie z chorym dzieckiem, dla drugiego to zbytnie obciazenie, z ktorym moze sobie nie poradzic.

Moja dewiza brzmi: Nikt nie ma gwarancji na zdrowie. Zdrowie mozna stracic przy porodzie, jako dziecko, w wieku doroslym... nagle: w wyniku wypadku, choroby, przypadku...
Czy jezeli nasze dziecko zachoruje w wieku dzieciecym, poniesie szkody podczas porodu lub z wiekiem wyjdzie na jaw jakies schorzenie... to co?

Poza tym metody inwazyjne, jak juz na wstepie w pytaniu napisano, niosa za soba ryzyko poronienia.
Nawet takie niewielkie ryzyko to dla mnie zbyt duze ryzyko.
Nigdy nie zdecydowalabym sie na badanie, ktore chocby w milionowej czesci narazalo zycie mojego nienarodzonego jeszcze dziecka.
KaSiA13 03.07.2009, 08:41
KaSiA13
Aha... co jeszcze? Takie badania mowia nam jedynie, ze np. dziecko bedzie na to i na to chore... to tyle. Nie mowia nic o jego zdolnosciach adaptacyjnych... jak bedzie sobie radzilo w zyciu. Np. wsrod ludzi z zespolem downa sa tacy, ktorzy cale zycie zdani sa na opieke innych i tacy, ktorzy prowadza w miare samodzielne zycie.

Taki przyklad. Wozac codziennie corke do przedszkola codziennie widzialam mezczyzne z zespolem downa, ktory pod krawatem, z teczuszka, kazdego dnia dojezdzal do pracy. Gdyby nie jego rysy twarzy, typowe dla ludzi z zespolem downa, nikt nie pomyslalby, ze jest on chory...
KaSiA13 03.07.2009, 08:53
KaSiA13
@gochasta... ten zabieg (zabieg ablacji gdy dochodzi do transfuzji miedzyplodowej) wykonuje sie, gdy sa bliznieta i jedno ma za duzo wod plodowych, a drugie za malo.

Chyba o to chodzi... ?
KaSiA13 03.07.2009, 09:16
alinagj1o2
Nie zgodziłam się. Było mi ciężko bo w czasie Bartuś leżał na oiomie.Już na początku ciąży sugerowano mi że z tego nic dobrego nie będzie zarodek nie rozwija się i lepiej zrobić zabieg.Potem jak już minimalnie podrosło jak to zwał ordynator, chcieli zbadać wody i jeszcze coś,też się nie zgodziłam.Zmieniłam lekarza szpital ciąża była zagrożona, nastawiałam się że coś może być nie tak ale to moje dziecko,a nie materiał do badania. Urodził się synuś który obecnie ma 5 lat a lekarze nie dawali szans.
alinagj1o2 03.07.2009, 19:41
KaSiA13
@gochasta... pytam sie, bo kiedys widzialam tu w niem. telewizje, jak wykonywali taki zabieg wlasnie kobiecie spodziewajacej sie blizniakow.
KaSiA13 03.07.2009, 20:11
KaSiA13
Dzieki za wytlumaczenie... :))) Ogladalam to wtedy z duza ciekawoscia... Rzeczywiscie, gdyby nie pewne mozliwosci medycyny prenatalnej...
KaSiA13 03.07.2009, 21:12

Odpowiedz teraz

NetMama on Facebook