Menu

Pytanie dnia!

Chore dziecko, a przyjmowanie leków

Czy wasze dzieci chętnie przyjmują lekarstwa? Czy podanie kropli do nosa to nie jest problem, czy też kończy się płaczem i krzykami? A jak jest z syropami? Jak sobie radzicie, kiedy dziecko nie chce przyjmować leków? Z jednej strony wiemy, że podajemy leki dla dobra dziecka, z drugiej serce pęka, kiedy musimy dziecko zmusić. Napiszcie jak sobie radzić z opornym pacjentem.

Ania Mamusia
 1450  6

Odpowiedzi

renata29 ExpertMama

Jak na razie młody uwielbia przyjmować leki :) Czy to syrop czy krople do nosa zawsze jest chętny i chce jeszcze :)

Nula139 Mamcia

Nie mamy na razie z tym problemu,oby tak pozostało.

amalka VIPMama

Właśnie od rana to przerabiamy :( Krzysio coś "złapał"...

Jeszcze niedawno, podanie jakiegokolwiek leku wiązało się ze stresem i płaczem. Na widok dozownika do syropów Krzysio krzyczał, chował się, zasłaniał buzię... Gdy już udało się nam podać mu lekarstwo, mały prowokował wymioty i trzeba było zaczynać od początku. Ganialiśmy po kolejne recepty bo syrop miast starczyć na 6 dawek, starczał na 3... Szczęśliwie minęło i w tej chwili nie mamy już z małym pacjentem kłopotów. Chętnie przyjmuje leki. Niektóre tak mu smakują, że udaje kaszel i prosi o syropek :)

daryjka87poznan Mamcia

U mnie zawsze konczy sie to płaczem, moja corka nienawidzi przyjmowac lekarstwa. Na szczescie rzadko mi choruje.

irekzboralski Mama

jeżeli chodzi o syropy to nie ma żadnego problemu..gorzej z tabletkami,bywa,że ktoś trzyma Mikołaja ale On i tak wypluje więc proszę lekarkę o leki w zawiesinie w ostateczności zastrzyki żeby zadziałało.

smerrfetka ExpertMama

no u mnie był problem z przyjmowaniem antybiotyków,ileż ja sie musiałam nagadac by wzieła,zawsze był płacz,krzyk,ale mimo to nie było sytuacji by nie wzieła,po prostu ona tak ma najpierw musi popłakać a później bierze.ALE od kąd nauczyła sie łykać tabletki to normalnie dla mnie wieeeelkie zbawienie,UWIELBIA TERAZ PRZYJMOWAĆ LEKI,....

Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.